mój mały intymny fotograficzny świat

Tiamat

11.12.2010, Progresja




















Jak dla mnie Tiamat wpisał się w top3 tegorocznych koncertów, które widziałem. Jedynie mam zastrzeżenia, że panowie grali tak krótko – z drugiej strony Tiamat chyba nigdy nie słynął z długich koncertów. Johan okazał się świetną postacią do fotografowania, a wszystkie wałki brzmiały potężnie. Teraz czekam na nową płytę i kolejne koncerty.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s