mój mały intymny fotograficzny świat

OneRepublic

27.04.2011, Stodoła



















Po wczorajszych mrokach, dzisiaj coś z zupełnie innej beczki. Jak to powiedział Paweł, koncert na który bardziej od zatyczek przydałyby się okulary. Zgodzę się całkowicie, bo stroboskopy leżały nawet w fosie. Niemniej dzięki temu ciężko było narzekać na światło.
Szkoda tylko, że mogliśmy dokumentować tylko pierwsze trzy utwory, bo nie tylko oświetleniowcy rozkręcili się później. Również zespół świetnie się bawił korzystając z tego, że to ich ostatni koncert na trasie. Był szampan, deklaracje o miłości do polskiego alkoholu i mash-upy różnych utworów. W trakcie jednej z piosenek Ryan Tedder wziął od osoby z pierwszego rzędu aparat i nakręcił dla niej prawie cały utwór. A na bisach zespół miał niespodziankę od swojego managmentu – pokaz chippendalesów. Nie poruszyło mnie to tak jak płci żeńskiej stojącej przy barierkach, ale pasowało do konwencji wieczoru. Reasumując, sielankowy wieczór nawet dla kogoś, kto kojarzył dwa utwory z twórczości OneRepublic.

Reklamy

3 komentarze

  1. raj

    Skomentowałbym, ale… ic tuuu leeeeeeeeeeeeeejt.

    Kwiecień 28, 2011 o 11:21 am

  2. Alex

    Na koncert szłam znając ich 4 piosenki, niewiedzą jak nazywa się wokalista a tym bardziej nawet nie kojarząc ‚z widzenia’ pozostałych członków zespołu. Bawiłam się wspaniale i z pewnością będę miło wspominać ten koncert. Wiolonczelista a zarazem basista był fantastyczny. Mogła bym go słuchać jak gra cały czas. Oczywiście jeżeli pojawią się jeszcze w Warszawie za dwa,trzy lata bilet będzie kupiony na 100%

    Kwiecień 28, 2011 o 4:03 pm

  3. Dominika

    8 i 14, mmm:)

    Kwiecień 29, 2011 o 11:26 am

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s